Każdy powinien sam zdecydować jaką część środków inwestuje w instrumenty bezpieczne, a jakie w instrumenty obarczone dużym ryzykiem straty.
Jedna z zasad mówi, żeby inwestować w instrumenty bezpieczne procent równy swojemu wiekowi, a resztę w instrumenty agresywne. Przykładowo w myśl tej zasady powinienem 22% środków przeznaczyć w pewne źródła regularnych zysków o niskim stopniu zwrotu, a pozostałe 78% w agresywne - takie jak akcje, kontrakty terminowe, opcje, fundusze akcyjne, forex.
Zasada ta jednak odnosi się do inwestowania długoterminowego w perspektywie dziesięcioleci ( np. w celu zabezpieczenia własnej emerytury ). Gdy skraca się horyzont inwestycyjny to powinniśmy zwiększać udział instrumentów bezpiecznych, które minimalizują ryzyk poniesienia strat.
Przyjrzyjmy się inwestycjom przynoszącym bezpieczny zysk. Do wyboru mamy całą gamę pozycji począwszy od lokat bankowych, przez obligacje skarbu państwa, fundusze obligacyjne, fundusze rynku pieniężnego czy monety kolekcjonerskie ( w tym wypadku nie do końca, zwłaszcza gdy mowa o monetach III RP ).
Spróbujmy porównać opcje dostępne aktualnie na rynku dla umownego kapitału 10 000 złotych na okres 1 roku.
1. Lokaty bankowe.
Na dzień dzisiejszy dostępnych jest kilka ciekawych pozycji. Szczególną uwagę zwraca oferta Open Finance z lokatą optymalną 5,65% w skali roku z kapitalizacją dzienną odsetek.
Inwestycja po roku da zwrot w wysokości 565,75 zł ( omijając belkowiznę ).
2. Obligacje skarbowe.
Najlepszą ofertą są niewątpliwie 10 letnie obligacje emerytalne oprocentowane na 6,75 % w skali roku. Minusem jest fakt, że chcąc odsprzedać papiery po roku, a więc przed czasem musielibyśmy oddać 1 % wartości.
Zatem zysk po roku wyniósłby 5,75% a po zapłaceniu podatku zostałoby 476,75 zł czyli niewiele więcej niż inflacja.
Aktualną ofertę obligacji znajdziesz Tutaj.
3. Fundusz Rynku Pieniężnego.
W funduszach pieniężnych znajdziemy instrumenty o terminie wykupu nieprzekraczającym jednego roku. Z kolei w funduszach obligacji – głównie długie, czyli o terminie zapadalności powyżej jednego roku.
Im dłuższy papier, tym bardziej ryzykowny - rośnie ryzyko niewypłacalności emitenta ( większe jest prawdopodobieństwo, że firma zbankrutuje w ciągu dziesięciu lat niż w ciągu sześciu miesięcy ). Co więcej rentowność takich obligacji, a zatem i cena oraz tym samym stopa zwrotu z inwestycji, podlegają większym wahaniom. Są bowiem bardziej wrażliwe na zmiany stóp procentowych niż w przypadku krótkoterminowych papierów. Zatem w teorii fundusz rynku pieniężnego to inwestycja bardziej pewna od funduszu obligacji, a jednoczećnie mniej rentowna.
Potwierdzają to wyniki z ostatniego roku - najlepsze fundusze pieniężne osiągnęły stopę zwrotu rzędu 10% - Idea Premium, PKO/CS Skarbowy.
4. Fundusz Obligacji.
W ciągu mijającego roku to właśnie fundusze obligacji wypracowały największe zyski. Wyniki najlepszych - takich jak Idea Obligacji Skarbowych czy BPH Obligacji przekroczyły 20%.
W portfelu SV Investment znajdują się obligacje zakupione na początku stycznia 2009 roku. W ciągu 10 miesięcy PKO/CS Obligacji Długoterminowych zyskał na wartości równo 10% co uważam za bardzo dobry wynik. Jest to głównie związane z serią obniżek stóp procentowych przez RPP. Pełną historię zmian stóp znajdziesz tutaj.
Jednak wycena j.u. funduszy obligacji to okres wzrostów i spadków. Może się okazać, że sprzedając po 6 miesiącach zamiast zysku zanotujemy minimalną stratę. Zaletą funduszy jest możliwość wypłaty pieniędzy w dowolnym momencie razem z naliczonym zyskiem, co w przypadku lokaty grozi zazwyczaj utratą naliczonych odsetek lub ich części.
Ciężko jest przewidzieć jak w kolejnych 12 miesiącach zachowają się notowania funduszy, bowiem ich wycena jest gównie związana z poziomem stóp procentowych ustalanych przez RPP, a te jak na razie pozostają bez zmian. Bardziej prawdopodobne jednak do dalszych cięć jest seria podwyżek, co przełoży się na mniejsze wzrosty notować funduszy obligacji.
Mając do wyboru wszystkie powyższe instrumenty bezpieczne wybieram fundusz obligacyjny. Kierując się dywersyfikacją do mojego pakietu PKO CS Obligacji Długoterminowych dołączę pakiet j.u. BPH Obligacji 2. Jutro dam zlecenie kupna.
Zakupów dokonuję przez Supermarket Funduszy Inwestycyjnych mBanku, bowiem jest to chyba jedyna instytucja skupiająca większość funduszy dostępnych na rynku za których kupno nie płacimy prowizji.

